Zanim gość otworzy kartę dań, zdążył już ocenić lokal z ulicy, a w większości przypadków zdążył też zdecydować, czy w ogóle do niego wejdzie. Ten proces trwa dosłownie kilka sekund i rozgrywa się na długo przed pierwszym kontaktem z kelnerem. Wielu restauratorów inwestuje miesiące w opracowanie menu i wystrój sali, zaniedbując przy tym to, co w ogóle decyduje, czy ktokolwiek przekroczy próg, czyli sposób, w jaki lokal prezentuje się z chodnika. Reklama zewnętrzna dla restauracji i lokali gastronomicznych nie jest dodatkiem do marki, lecz pierwszym, a nierzadko jedynym momentem kontaktu z klientem.
Z tego artykułu dowiesz się:
- jak działa szyld reklamowy i podświetlenie w praktyce, czyli co realnie zatrzymuje wzrok przechodnia,
- jak wykorzystać witrynę i okna, żeby pokazać ofertę bez zasłaniania wnętrza,
- kiedy kaseton z menu ma sens, a kiedy to zbędny wydatek,
- jak oznakować ogródek gastronomiczny i strefę wejścia,
- od czego zależy koszt oznakowania restauracji.
Na jednej ulicy potrafi funkcjonować kilka lokali gastronomicznych oferujących podobne menu w zbliżonej cenie, a klient rzadko podejmuje decyzję na podstawie racjonalnego porównania karty. Znacznie częściej kieruje się wrażeniem, że akurat ten konkretny lokal wygląda na taki, w którym będzie mu dobrze, i to wrażenie kształtuje się jeszcze przed przekroczeniem progu.
Zaniedbana reklama dla restauracji sugeruje zaniedbaną kuchnię, nawet jeśli kucharz w środku należy do najlepszych w mieście, ponieważ percepcja osoby stojącej na chodniku rządzi się innymi prawami niż ocena gościa siedzącego już przy stoliku. Z tym mechanizmem trzeba świadomie pracować, planując oznakowanie razem z otwarciem lokalu, a nie dokładając je na końcu, jako formalność do odhaczenia tydzień przed startem. Oznakowanie nowej siedziby firmy rządzi się bardzo podobnym mechanizmem, z tą różnicą, że w gastronomii cały proces przyspiesza, bo gość podejmuje decyzję, zanim zdąży przejść kilka kroków chodnikiem.
Podstawą oznakowania gastronomicznego pozostaje szyld umieszczony nad wejściem lub na elewacji, najczęściej w formie liter przestrzennych wykonanych z plexi, dibondu lub styroduru, a wybór materiału zależy przede wszystkim od budżetu i efektu, jaki ma wywoływać w danym otoczeniu. Kolor lica dobiera się zwykle z palety RAL, tak aby precyzyjnie odpowiadał identyfikacji wizualnej marki, nie tylko przybliżał jej odcień, ponieważ rozbieżność między kolorem logo na stronie internetowej a kolorem liter na elewacji należy do najczęściej powtarzających się błędów przy realizacji szyldów.
Prawdziwa różnica ujawnia się jednak po zmroku, kiedy do wyboru pozostają zasadniczo dwa podejścia. Litery front lit, podświetlone od strony frontu, dają mocny i wyrazisty kontur widoczny z dużej odległości, dlatego sprawdzają się tam, gdzie liczy się czytelność z ulicy lub z jadącego samochodu. Podświetlenie typu halo, czyli delikatna poświata otaczająca litery, działa subtelniej i lepiej komponuje się z lokalami stawiającymi na elegancki, kameralny klimat, w których krzykliwy neon byłby nie na miejscu. Wybór między światłem frontowym a efektem halo należy do tych decyzji projektowych, które łatwo przeoczyć na etapie planowania szyldu.
Szyld przyciąga wzrok z daleka, natomiast to witryna decyduje, czy gość zatrzyma się na dłużej, i właśnie na tym etapie właściciele najczęściej popełniają błąd. Witryna restauracji oklejona od góry do dołu plakatami z promocjami traci swoją podstawową funkcję, jaką jest pokazanie wnętrza: gość nie widzi sali, wolnych stolików ani panującej w środku atmosfery, a te elementy potrafią przeważyć szalę decyzji skuteczniej niż sama nazwa dania widoczna w oknie.
W tym miejscu pomocna okazuje się technologia, z której w gastronomii korzysta się zaskakująco rzadko, mimo że rozwiązuje dokładnie ten problem. Folia perforowana typu One Way Vision, w skrócie OWV, pokryta jest gęstą siatką mikroskopijnych otworów, przez które oko obserwatora z zewnątrz odbiera ostrą, jasną grafikę na folii, podczas gdy osoba siedząca w środku patrzy przez nią niemal jak przez lekko przyciemnioną szybę. Dzięki temu można okleić znaczną część witryny logotypem, fragmentem menu czy zdjęciem dania, nie zamieniając sali w zamknięte, pozbawione światła pomieszczenie. To rozwiązanie z zakresu reklamy na oknach i witrynach sprawdza się w gastronomii bardzo dobrze, ponieważ pozwala pogodzić dwa pozornie sprzeczne cele, czyli dużą powierzchnię reklamową i zachowaną widoczność wnętrza.
Jeśli mimo wszystko wybierasz klasyczną naklejkę zamiast folii OWV, warto zostawić większą część szyby czystą i ograniczyć oklejenie do jednego pasa, górnego albo dolnego, z nazwą lokalu, godzinami otwarcia oraz kilkoma pozycjami z karty, na których najbardziej zależy właścicielowi.
Stały szyld nie nadaje się do codziennej aktualizacji oferty. Kaseton z wymiennym licem, najczęściej winylowym, napiętym na aluminiową ramę, albo prosta tablica kredowa przy wejściu rozwiązuje ten problem i pozwala zmieniać danie dnia czy godziny happy hour bez angażowania firmy zewnętrznej przy każdej drobnej korekcie. Grafikę na takim licu drukuje się technologią UV, która zachowuje intensywność kolorów nawet po podświetleniu od środka, co przy druku solwentowym bywa problemem, ponieważ barwy z czasem bledną pod wpływem światła przenikającego przez lico. Kaseton podświetlony diodami LED pełni dodatkowo funkcję punktu orientacyjnego po zmroku, podobnie jak logo umieszczone nad drzwiami.
Warto przy tym rozdzielić dwie odrębne role, ponieważ ich mieszanie prowadzi do bałaganu wizualnego. Kaseton z logo i nazwą lokalu powinien zmieniać się rzadko, najlepiej wcale, bo pełni funkcję elementu identyfikacji marki. Tablica z bieżącą ofertą powinna natomiast dać się aktualizować samej obsłudze, bez konieczności angażowania wykonawcy przy każdej zmianie w karcie.
W sezonie letnim to często ogródek decyduje o pierwszym wrażeniu, zanim gość w ogóle spojrzy w stronę szyldu. Parasole z logo i spójna kolorystyka mebli budują wrażenie dopracowanej, przemyślanej marki, a ich brak działa dokładnie odwrotnie, nawet jeśli menu w środku należy do wyśmienitych. Stand reklamowy ustawiony przy wejściu potrafi dodatkowo przyciągnąć uwagę osoby, która akurat przechodzi obok i danego dnia w ogóle nie planowała odwiedzić żadnej restauracji.
Sieci i franczyzy gastronomiczne mierzą się tu z problemem, którego pojedynczy lokal zwykle nie zna. Jeden punkt stawia białe parasole, drugi zielone, w trzecim ktoś kupił standy od przypadkowego dostawcy, ponieważ akurat były tańsze. Warto ustalić z góry, jak ma wyglądać komplet elementów zewnętrznych reklamy dla restauracji w każdej lokalizacji, zamiast pozostawiać tę decyzję każdemu punktowi z osobna.
Trudno wskazać jedną uniwersalną kwotę, ponieważ cena reklamy zewnętrznej dla restauracji zależy od kilku zmiennych działających jednocześnie. Między innymi od wielkości i technologii szyldu, tego, czy litery są podświetlane, materiału, z jakiego zostały wykonane, sposobu montażu (prosta ściana wewnętrzna generuje zupełnie inny koszt robocizny niż elewacja wymagająca podnośnika), a także liczby dodatkowych elementów, takich jak oklejenie witryny, kaseton z menu czy oznakowanie ogródka.
Lokal otwierający się od zera i planujący kompletną identyfikację wizualną zapłaci więcej niż punkt, który jedynie odświeża istniejące oznakowanie, co wynika po prostu z odmiennego zakresu prac. Cały pakiet zaplanowany jednocześnie zwykle wychodzi taniej i spójniej niż dokładanie kolejnych elementów osobno, w miarę jak ktoś zauważa kolejny brak. Dokładną wycenę warto oprzeć na konkretnym projekcie i lokalizacji, ponieważ ogólne widełki podane na blogu niewiele powiedzą o Twoim konkretnym lokalu.
Jako Provision działamy na rynku reklamy wizualnej od 2005 roku i pracujemy na własnej hali produkcyjnej, gdzie pod jednym dachem mieszczą się spawalnia, frezarnia i drukarnia. Dzięki temu projekt, produkcja i montaż liter, kasetonów czy oklejeń nie wędrują między podwykonawcami rozproszonymi po całej Polsce, tylko powstają w jednym miejscu, pod nadzorem naszego zespołu. Skraca to czas realizacji reklamy dla restauracji i ułatwia kontrolę jakości na każdym etapie. Nasze dotychczasowe realizacje obejmują głównie duże projekty przemysłowe i korporacyjne, między innymi dla BorgWarner, Knorr-Bremse czy Fibrain. Te same materiały i ta sama precyzja montażu, sprawdzone na hali produkcyjnej i elewacji biurowca, sprawdzają się równie dobrze na szyldzie niewielkiej restauracji. Zmienia się skala projektu, nie jakość wykonania.
Skorzystaj z formularza wyceny lub zadzwoń!